Szkoda, że w Poznaniu ich sklepu brak, za to w Berlinie ogromna przebitka cenowa... Ale może ktoś miałby ochotę na wspólne zamówienie z lush.co.uk? :) Jakby znalazło się parę osób, koszty wysyłki nie byłyby takie bolesne:)) A i można wtedy wziąć na pół na przykład świeże maski etc... Jeśli ktoś byłby chętny, zapraszam do kontaktu: anialuksza@gmail.com
Dragon's egg Lush
![]() |
źródło: www.lush.co.uk |
Konsystencja, zapach
Kula jest bardzo krucha i łatwo się rozpada - ja próbowałam sobie podzielić ją na dwie części (dwie kąpiele), ale na zdjęciu możecie zobaczyć co mi wyszło:DZapach jest cytrusowy, bardzo intensywny! I bardzo przyjemny:) Po kąpieli na ciele się raczej nie utrzymuje.
I jedna z lepszych rzeczy, czyli to co kula w sobie skrywa:) Mnóstwo błyszczących drobinek (nie zostają na ciele po kąpieli), mydlane kolorowe konfetti - wszystko to sprawia, że kąpiel jest jeszcze przyjemniejsza. Aah, no i bym zapomniała - woda robi się pomarańczowa. Czyli tzw. full wypas:))
I jeszcze jeden plus - wielkość. Kula jest naprawdę duża, ze dwa razy większa od kul Organique. Dzięki temu właśnie można spokojnie ją podzielić na dwie kąpiele i efekt też będzie świetny.
Opinia końcowa
Pachnie fantastycznie, wygląda fantastycznie (i przed, i w trakcie, i po;))... Najlepsza kula do kąpieli z jaką się dotychczas spotkałam:) Inne też pachniały - ale nie TAK. I nie gwarantowały takich doznać estetycznych. :))Spore minusy to niestety cena (choć kule Organique o wieeele mniejsze, a cenowo to samo) i dostępność... Ale jak macie okazję, koniecznie spróbujcie!
![]() |
od razu po wrzuceniu |
![]() |
i dłuższą chwilę po;) |
I przy okazji - wyniki konkursu dla blogerek:) Przepraszam za zwłokę;)
Zwyciężczynią została Angel - Kosmetyki bez tajemnic :) Gratuluję!:)
Na kontakt mailowy (anialuksza@gmail.com) czekam tydzień:)
mmmmm jak Ty kusisz......
OdpowiedzUsuńto wygląda jak jajecznica :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na rozdanie http://modnania.blogspot.com/2013/03/urodzinowe-rozdanie.html
Bardzo mi się podoba smocze jajeczko. Jeszcze nie miałam Lushowej bomby do kąpieli, ale testowałam bubble bary i bardzo mi się podobały. Chyba na pierwszy ogień z bomb, chciałabym przetestować Twilight :)
OdpowiedzUsuńwygląda niesamowicie jak zaczyna się rozpuszczaać
OdpowiedzUsuńlubię takie bajery do kąpieli :)
OdpowiedzUsuń