piątek, 10 stycznia 2014

Pianki do mycia rąk: Palmolive vs Bath&Body Works

Share it Please
W ostatnio prezentowanych przeze mnie nowościach pojawiły się pianki do mycia rąk firm Palmolive oraz Bath&Body Works. Postanowiłam zrobić dla Was porównanie obu:)


Zacznijmy od ceny i pojemności. Palmolive 250ml za 15zł, Bath&Body Works 239ml za ok 30zł.
Z dostępnością w obu przypadkach równie kiepsko. Pianki BBW dostępne są tylko w Warszawie, a Palmolive za granicami naszego kraju oraz przez internet: klik


Konsystencja? Praktycznie identyczna w obu przypadkach. Kremowa, bardzo delikatna i dość szybko tracąca na objętości ;)


I Palmolive i Bath&Body Works pomyślało i uraczyło nas wspaniałymi, choć nieco sztucznymi zapachami. Mnie osobiście to akurat nie przeszkadza, bo tak czy inaczej, bardzo przypadły mi do gustu. Duży plus za intensywność. Niestety zapachy nie utrzymują się na skórze - ładnie pachnie podczas mycia i parę minut po wysuszeniu dłoni. Potem wszystko się ulatnia.


Nie zauważyłam, żeby pianki mi wysuszały dłonie, żadnych większych właściwości pielęgnacyjnych również nie zanotowałam. Zresztą, to tylko mydło;)


Opakowanie obu pianek jest ładne, choć lekko na prowadzenie wysuwa się chyba Bath&Body Works. Również pod względem wyboru zapachów BBW wygrywa, Palmolive oferuje niestety tylko dwa rodzaje.


Blues już wybrał ulubieńca... :))


A ja obie pianki lubię tak samo, i obu przyjemnie mi się używa. Myślę, że Palmolive jest tańszą alternatywą dość drogiego Bath&Body Works. I wiem na pewno, że zdecydowanie pianki pobiły zwykły mydła w płynie i na dłużej zagoszczą w moim domu.

Znacie pianki do mycia rąk którejś z tych firm? Lubicie, używacie? :) A może jeszcze ktoś produkuje pianki do rąk, dajcie koniecznie znać!

25 komentarzy:

  1. Bardzo lubie pianki BBW, ale sa koszmarnie niewydajne w stosunku do ceny. Jak bede miala okazje to kupie pianki Palmolive na sprobowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak z wydajnością to jeszcze nie wiem, bo za krótko używam i do dna daleka droga :D

      Usuń
  2. łoooo.... pianki Palmolive?? jestem w szoku... mam dwie pianki BBW - nie kupiłabym sama bo sa za drogie jak na mydło do rak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w Polsce też bym nie kupiła, ale w obecnym zamówieniu co do mnie leci to te pianki wyszły za ok 15zł, więc już nie taka tragedia ;)

      Usuń
    2. było zamówienie?? a ja nic nie wiedziałam ... orzesz w morde

      Usuń
    3. ano było, jak zwykle na wątku pisałam;> jak tylko zaczęły się wyprzedaże po świętach to złożyłyśmy:)

      Usuń
    4. na watku od świąt nie byłam także i nie wiedzialam :D no nic, będę czujna :)

      Usuń
  3. Znam pianki BBW i uwielbiam,chociaż dostępność masakryczna, ale na razie każda którą miałam zapach utrzymywał się jakoś czas na skórze.Co do Palmolive,na pewno kiedys spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie utrzymuje się dosłownie parę minut tylko :(

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. szkoda, że nie zrobili większego wyboru zapachów ;)

      Usuń
  5. Chętnie kupię Palmolive. BBW masakrycznie wysuszyła mi skórę :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałamte z obu firm, ale niestety ten B&Bw wysuszył mi skóre , a palmolive juz nie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem, właśnie u Ciebie dojrzałam Palmolive :D nawet komentowałam, że muszę koniecznie kupić :P no i mam;)

      Usuń
  7. z palmolive spróbuję, te z bath nie chcą coś zejść poniżej 16 zł a pamiętam jak kupowałam za 8 :O

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę koniecznie zamówić tę piankę z Palmolive :). A jeśli chodzi o tę z B&BW to mam dokładnie ten sam zapach. Myję nim ręce od jakiś 1.5 tygodnia i też nie zauważyłam by wysuszał mi dłonie :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jeszcze pianek nie stosowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham mydła BBW ale kupuję tylko, jak są w promocji, najlepiej -70% :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuszą te pianki, ale nie zamierzam zamawiać mydła przez internet... Choć pewnie jak będą bardziej powszechnie dostępne stacjonarnie, to się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wiedziałam, że Palmolive ma takapiankę w ofercie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze okazji używać piankowych mydeł.
    Może kiedyś ... B&BW kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. orzechowego latte używałabym pewnie cały czas;)

    OdpowiedzUsuń