Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pianki do mycia rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pianki do mycia rąk. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lutego 2014

Bath&Body Works - kolejne zamówienie :)

Dojechało do mnie w tym tygodniu kolejne (wspólne oczywiście) zamówienie z amerykańskiej strony Bath&Body Works:))

Uprzedzając zazwyczaj pojawiające się przy tej okazji pytania - kolejne zamówienie chciałabym złożyć w przyszłym tygodniu, o ile uzbiera się wystarczająca liczba chętnych:) Aktualne promocje można podejrzeć tutaj W razie zainteresowania dołączeniem do zamówienia zapraszam do kontaktu: anialuksza@gmail.com


Zamówienie składałyśmy zaraz po świętach, jak tylko rozpoczęła się wyprzedaż. W przypadku wielu produktów ceny były naprawdę niskie. Wybrałyśmy przesyłkę morską, dzięki czemu sporo zaoszczędziłyśmy, ale za to czekałyśmy dłużej, niż w przypadku tej lotniczej.


Na zdjęciu powyżej moje zamówienie. Miały być jeszcze trzy duże świece, ale BBW postanowiło je bez powodu anulować... Za wszystko łącznie zapłaciłam około 115zł! Już z wysyłką do Polski.


Zrobiłam sobie zapas kremów do ciała, które uwielbiam. Zaczęłam żałować, że nie wzięłam więcej ;-) A jak zobaczyłam paryską serię to od razu wiedziałam, że będzie moja:)


Do paryskiego balsamu dobrałam żel pod prysznic. Do tego przecudnie pachnący krem do rąk Twisted Peppermint, mgiełka do ciała Into the Wild (zapach idealny na lato) i kolejna pianka do mycia rąk Frosted Plum Berry. Kocham ich zapachy:)

Jestem bardzo zadowolona, uwielbiam te kosmetyki, ale tylko w cenach amerykańskich - promocyjnych;-) Te polskie są nieadekwatne moim zdaniem. Lubicie BBW? Upolowałyście coś ciekawego na polskiej wyprzedaży? :))
Continue Reading...

piątek, 10 stycznia 2014

Pianki do mycia rąk: Palmolive vs Bath&Body Works

W ostatnio prezentowanych przeze mnie nowościach pojawiły się pianki do mycia rąk firm Palmolive oraz Bath&Body Works. Postanowiłam zrobić dla Was porównanie obu:)


Zacznijmy od ceny i pojemności. Palmolive 250ml za 15zł, Bath&Body Works 239ml za ok 30zł.
Z dostępnością w obu przypadkach równie kiepsko. Pianki BBW dostępne są tylko w Warszawie, a Palmolive za granicami naszego kraju oraz przez internet: klik


Konsystencja? Praktycznie identyczna w obu przypadkach. Kremowa, bardzo delikatna i dość szybko tracąca na objętości ;)


I Palmolive i Bath&Body Works pomyślało i uraczyło nas wspaniałymi, choć nieco sztucznymi zapachami. Mnie osobiście to akurat nie przeszkadza, bo tak czy inaczej, bardzo przypadły mi do gustu. Duży plus za intensywność. Niestety zapachy nie utrzymują się na skórze - ładnie pachnie podczas mycia i parę minut po wysuszeniu dłoni. Potem wszystko się ulatnia.


Nie zauważyłam, żeby pianki mi wysuszały dłonie, żadnych większych właściwości pielęgnacyjnych również nie zanotowałam. Zresztą, to tylko mydło;)


Opakowanie obu pianek jest ładne, choć lekko na prowadzenie wysuwa się chyba Bath&Body Works. Również pod względem wyboru zapachów BBW wygrywa, Palmolive oferuje niestety tylko dwa rodzaje.


Blues już wybrał ulubieńca... :))


A ja obie pianki lubię tak samo, i obu przyjemnie mi się używa. Myślę, że Palmolive jest tańszą alternatywą dość drogiego Bath&Body Works. I wiem na pewno, że zdecydowanie pianki pobiły zwykły mydła w płynie i na dłużej zagoszczą w moim domu.

Znacie pianki do mycia rąk którejś z tych firm? Lubicie, używacie? :) A może jeszcze ktoś produkuje pianki do rąk, dajcie koniecznie znać!
Continue Reading...