Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Makijaż. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 lutego 2012

Makijaż, wyniki konkursu i trochę prywaty;)


Dzisiaj o wszystkim i o niczym;)

Właśnie sprzedałam moje auto kochane, z którym przeszłam i przejeździłam wieele;)) Ale nadszedł czas się rozstać i teraz spędzam dnie na szukaniu czegoś nowego. Swoją drogą, umieściłam ogłoszenie, a po dwóch godzinach sprzedane, nie myślałam, że pójdzie to tak ekspresowo. ;) Teraz szukam nowego i nie ma nic ciekawego. :( Przeszła mi świetna okazja koło nosa z tydzień temu.

1. marca czeka mnie za to przeprowadzka i to druga rzecz, która zajmuje mi drugą połowę dnia - szukanie, wybieranie, oglądanie;) wyposażenia mieszkania. Co prawda większość mebli już na szczęście mamy, trzeba dokupić 'drobiazgi', ale i tak jest co robić. Swoją drogą może polecacie jakieś patelnie i garnki? Bo przeglądam różne strony, bywam w różnych sklepach i w sumie sama nie wiem na co się zdecydować. Najlepsze byłyby jakieś komplety...

I mam też problem - gdzie ja będę trzymać swoje kosmetyki!? Mieszkanie jest malutkie, więc już nawet mi przez myśl przeszła kuchnia. :D W pokoju by się znalazło pewnie miejsce, ale mebel, który chce wykorzystać jako toaletkę, nie będzie mi pasował kolorystycznie niestety.
Myślałam o sławnym;) biurku z Ikei:
Sprawdziłby się idealnie myślę, zresztą tyyle osób go używa jako toaletki i poleca, że coś chyba w tym musi być. ;-)
Swoją drogą, nie rozstaję się ostatnio z Gumtree i Tablica.pl - świetne serwisy, naprawdę można kupić tam fajne rzeczy w niskich cenach. Polecam. :)


Organizowane przeze mnie rozdanie/konkurs dobiegł końca, ogłaszam wyczekane wyniki;) Bez zbędnego przedłużania.... Nagroda poleci do MarTy (marta.czernecka@poczta.onet.pl). Gratulacje! :) Poprosiłabym Twój adres na maila. :)


Na koniec mojego przydługiego przynudzania;) wrzucam wczorajszy makijaż. Tzn raczej próby uchwycenia makijażu. Naprawdę to jest dla mnie rzecz nie do przejścia, nie umiem robić dobrych zdjęć pomalowanym oczom, wszystko wychodzi w zupełnie innych kolorach, wyblakłe albo wręcz przeciwnie, no zazwyczaj mało ma zdjęcie wspólnego z oryginałem na oku. Prosiłyście mnie o makijaże, ja naprawdę bym chciała, ale no... nie umiem. :( Ale żeby nie było, że nie próbuję, wrzucam parę fotek na dowód;-)))



Do makijażu użyłam paletki NYX I Dream of Barbados

I już naprawdę koniec. ;)
Miłego dnia Dziewczyny! :)
Continue Reading...

środa, 10 listopada 2010

Paletki cieni NYX Cosmetics - recenzja


Trio Eyeshadows - NYX Cosmetics


Moja przygoda z marką NYX Cosmetics rozpoczęła się prawie dwa lata temu. Opanował mnie szał zakupowy ;-) i praktycznie co parę tygodni składałam mniejsze i większe zamówienia na Cherry Culture. Skuszona wieloma pozytywnymi recenzjami, zakupiłam między innymi kilka paletek NYX - z trzema cieniami. Miałam ich w sumie koło 8-9, teraz zostały mi tylko dwie, reszty się pozbyłam. Dlaczego?
Po czasie doszłam do wniosku, że akurat te paletki nie są wcale tak świetne jak dużo osób je opisuje. Część paletek jest bardzo słabo napigmentowana (Team Spirit szczególnie, doprowadzał mnie do szału), cienie się osypują, nie są wybitnie trwałe. Zostawiłam sobie dwie sztuki, moje ulubione, które zasługują na wzmiankę na tym blogu, zdecydowanie się wyróżniają spośród pozostałych, które miałam okazję testować.



Serengeti

Świetna paletka, takich odcieni szukałam i trafiłam w dziesiątkę. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, nakładają się bez problemów, ładnie trzymają się powieki. Zdecydowanie mogę ją polecić.



UltraChic

Ta paletka służy mi do rozświetlania oka. Biały kolor jest matowy, na środku kremowy - połyskujący i po lewej srebrny z mnóstwem drobinek. Najczęściej używam dwóch pierwszych wymienionych odcieni i bardzo dobrze mi służą. :) Pigmentacja w porządku, trwałość również. Świetny dobór odcieni, akurat to co potrzebowałam w jednej małej paletce.

Bardzo podobają mi się opakowania, proste, nieprzesadzone, z lusterkiem w środku. Wielki plus za to. Są również wytrzymałe - po upadku paletki z wysoka, jedynie jeden cień się pokruszył, plastik pozostał niewzruszony. ;)


Obie pokazane paletki polecam z czystym sumieniem. :) Miałam jeszcze Lake Moss, która również sprawowała się nieźle, ale nie moje odcienie i poleciała w świat. Ja na pewno na więcej paletek się nie skuszę, nie będę testowała innych odcieni. Te dwie są w porządku, na innych się zawiodłam i więcej nie ryzykuję. O wiele bardziej lubię jedynki - pojedyncze cienie do powiek NYX Cosmetics. O nich kiedy indziej. :)

Paletki można zakupić w Internecie - ebay, Cherry Culture po ok 5-6$. Podobno pojawiły się również w wybranych perfumeriach Marrionaud, ale ja się nie spotkałam.

Zdjęcia wykonane w świetle dziennym, cienie nałożone 'na sucho' - bez bazy.
Continue Reading...

czwartek, 28 października 2010

Sephora Professionnel, Base Zero Brillance - recenzja


Wczoraj Barwy Wojenne pisała o rozświetlającej bazie Sephory, dzisiaj ja skrobnę parę słów na jej temat, ale w wersji matującej.

Według producenta:
Baza matująca zapewnia większą trwałość makijażu i matuje skórę aż do 8 godzin, kontrolując wydzielanie sebum i absorbując jego nadmiar.
Stosuje się ją przed nałożeniem podkładu. Po naniesieniu na skórę, należy odczekać 30 sek i dopiero wtedy nałożyć podkład, omijając okolice oczu. W razie dostania się do oczu - dokładnie przepłukać wodą.
Odpowiednia dla cery tłustej i mieszanej. 

A według mnie, są to pieniądze wyrzucone w błoto. ;-)
Ta baza nie robi nic, dosłownie. Nie matuje nawet na chwilę, a co tu mówić o 8. godzinach. Moja skóra zaczyna świecić się tak samo szybko bez bazy, jak i z nią. A matowanie to przecież główne zadanie tego produktu. Zdecydowanie się w tym nie sprawdza.
Bazę na twarzy rozprowadza się dosyć topornie, potrzeba jej sporo, wchłania się szybko, ale zostawia efekt 'tępej' skóry. ;) To samo w przypadku nakładania już na nią podkładu, szczególnie płynnego płaskim pędzlem. Testowałam na niej kilka rodzajów - te w płynie (Collistar), w kremie (Chanel), jak i mineralne (EDM). Efekt w każdym przypadku ten sam, czyli brak matu.
Nie jest wydajna, nie robi nic dobrego dla cery. Nie utrwala makijażu.
Nie dostrzegam w tej bazie żadnych plusów, nie polecam.

Continue Reading...