sobota, 5 lipca 2014

Nasze wesele - relacja :))

Share it Please
Miało być zupełnie inaczej. Miał być ślub w plenerze w dworku, wesele w namiocie na terenie dworku, miał być DJ, florystka, 5 dań i wiele innych rzeczy. Miało być, ale nie było ;-) Miesiąc przed ślubem podjęliśmy decyzję, że zmieniamy plany. I to była najlepsza decyzja jaką mogliśmy podjąć!

Mieliśmy wspaniałe wesele, które spędziliśmy ze świetnymi ludźmi. Wesele pod naszym nowym domem w naszym nowym ogrodzie:)) Było tak pięknie i nastrojowo, szczególnie kiedy pojawił się zachód słońca na niebie... A potem pod rozgwieżdżonym niebem w blasku świec.... Wszyscy goście byli zachwyceni - i pomysłem, i wykonaniem. Mówili, że takie wesele przynajmniej mocno zapadnie w pamięć, inne niż wszystkie:)
Wyjątkowo nam się też udało z pogodą, to była chyba jedyna słoneczna i gorąca sobota w czerwcu. Noc była bezwietrzna i ciepła. Jednak jakoś wcześniej się tym nie martwiłam, byłam pewna, że wszystko będzie w porządku:) I było:)


Jeśli chodzi o typowo organizacyjne sprawy: mieliśmy oczywiście obsługę - dwie kelnerki, które sprawdziły się świetnie. Stoły i ławki wypożyczyliśmy, tak samo jak i większość naczyń. Nie było obiadu, najpierw pojawiły się ciasta, potem dołączył do nich tort, a wieczorem rozpaliliśmy grilla. Stoły ozdobiły kelnerki, wcześniej odpowiednio przeze mnie poinstruowane;) Potrzebne rzeczy kupiłam w Ikei.
Z całą organizacją nie było praktycznie żadnego kłopotu, w trakcie wesele nie musieliśmy się niczym przejmować.


Tort był przepyszny. Nawet wczoraj zrobiła mi się na niego ochota, mniam:) Ozdobiony delikatnie, na wierzchu każdej części były piękne margaretki z masy cukrowej, a dookoła wstążka. Nie mogliśmy się zdecydować na jeden smak, więc każde piętro było o innym: malinowym, czekoladowym i tiramisu. Ten pomysł też się gościom bardzo spodobał i brali dokładki, żeby spróbować pozostałych smaków;-)

Gdybym miała możliwość cofnięcia czasu to... zdecydowanie wszystko bym powtórzyła tak jak było :) Jestem bardzo bardzo zadowolona z podjętej przez nas, trochę spontanicznie, decyzji. Wszystko było na luzie i bez presji. I w towarzystwie naszych ukochanych psów:)

O samym ślubie jeszcze napiszę, bo przygotowania do niego też są warte opowiedzenia:D Zdjęcia sukni też innym razem;-))

13 komentarzy:

  1. Calkiem ciekawy pomysł ;p Szczególnie dla osób, które nie tańczą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne i nietuzinkowe wesele! :) Zdjęcia mają niepowtarzalny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudnie <3 i wszystkiego NAJ dla Was!
    Dla mnie jesteś mistrzem organizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wspaniale i odważnie, marzy mi się takie kameralne wesele, :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne wesele miałaś!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż poczułam ten klimat. Brawo dla Was :) Pomysł cudowny. Całe szczęście, że pogoda była dobra. Czekam na zdjęcie sukni. Po fragmencie widzę, że mi się spodoba ;)
    Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku jak pięknie! :) Takie wesele mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wesele w plenerze to oryginalny pomysł i dobrze, że Wam pogoda dopisała :) Dużo szczęścia i miłości życzę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł ; D i wszystkiego naj
    Przy gwiazdach ... :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Swietny blog i piekne, originalne wesele!

    OdpowiedzUsuń
  11. piękny pomysł i niezwykły klimat :)

    OdpowiedzUsuń