Było o błyszczykach 'Round', teraz czas na pomadki. W swojej kolekcji posiadam aktualnie trzy odcienie, w sumie dopiero od niedawna zaczęłam używać szminek, wcześniej tylko błyszczyki...
Jest to bardzo udany produkt firmy NYX Cosmetics.
Opakowania są naprawdę ładne, czarne, na zamknięciu jest opisany kolor, więc pomadki mogą stać pionowo i nie ma problemu z odnalezieniem właściwego odcienia.
Konsystencja jest bardzo kremowa, szminki przyjemnie nakłada się na ustach, tak miękko, z poślizgiem. Moje egzemplarze nie uwydatniają suchych skórek, nie ma z nimi żadnych problemów, wyglądają po prostu ładnie.
Nie wysuszają. Zapach jest neutralny, nie przeszkadza.
Jeśli chodzi o trwałość, nie jest ona zabójcza. W dużej mierze to zapewne wina konsystencji (którą uwielbiam). Pomadki na ustach wytrzymują kilkanaście/kilkadziesiąt minut. Mi to nie przeszkadza, ja lubię co jakiś czas poprawiać makijaż ust.
Kolor 'Watermelon' ma świetnie dopasowaną nazwę, rzeczywiście jest to kolor takiego dojrzałego, soczystego arbuza. 'Summer love' jest brązem wpadającym w róż (tudzież odwrotnie), a 'Rea' to taki typowy brązik, dość ciemny.
Ja najbardziej właśnie lubię ostatni odcień i najczęściej go używam. ;)
Cena: 2,5$
Dostępne na cherryculture.com, ebay.com, etc.








