niedziela, 8 czerwca 2014

Moje ślubne paznokcie :))

Share it Please
Ślub już za nami, skończył się gorący okres związany z przygotowaniami i wykańczaniem domu, więc wreszcie mogę wrócić do blogowania :)

Dzisiaj na szybko pokażę Wam moje ślubne paznokcie. Ja efektem byłam zachwycona, goście też :)) Choć w salonie się dziwili, że chcę TAKI wzorek, bo przecież wszystkie panny młode robią sobie frencha :D
Na zdjęciu kiepsko widać, ale sówki były w wersji: Pan Młody (z cylindrem) i Panna Młoda (z kokardką).


Jak Wam się podobają? ;-)

15 komentarzy:

  1. Paznokcie extra! Przynajmniej nie poleciałaś na kLasycznego frencza, który jest nudniejszy niż flaki z olejem :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te sówki :D. Nie wiem dlaczego, jakoś mi przypominają Furby :D.
    Gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  3. jaki frencz, Twoje są świetne :) wzorek ze sówkami jest uroczy, choć do miętowych lakierów nie jestem przekonana, tak tutaj prezentuje się super :) napatrzeć się nie mogę na te sówki
    sama też nie miałam frencza - postawiłam na Essie Go ginza i na delikatne zdobienie w postaci 3 kresek śliwkowych na serdecznych palcach
    mam nadzieję, że wszystko poszło po Twojej myśli :) no i czekam na zdjęcia sukni o której wcześniej pisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. trzeba przyznać oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :3 sówki <3
    super, że poszłaś w mniej konwencjonalne zdobienie :)
    aż chciałoby się rzec "za moich czasów..." ale przemilczę ;)
    ślicznie !

    OdpowiedzUsuń
  6. Czad, bardzo ciekawy motyw ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i super. Frencz i świecidełka sa paskudne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne :) Nie znoszę frencha, więc tym bardziej mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne paznokcie :) Gdybym brała drugi raz ślub wybrałabym coś podobnego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no i super, że nie frencz! czadowe sówki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne! ja miałam skośnego szewrona na ślubie, też się pani dziwiła, że nigdy nie robiła na ślub szewrona :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nic dziwnego, że byli ludzie zdziwienie - dość nietypowy manicure, ale o to chodzi, by ten dzień byłą wyjątkowy, a nie taki jak każdy inny :)

    OdpowiedzUsuń