Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodkości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słodkości. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 listopada 2010

Waniliowe masło do ciała, Joanna Naturia - recenzja



Darzę te masło do ciała miłością wielką odkąd tylko je pierwszy raz użyłam. ;)
Kupione (jak zwykle ;D) przez przypadek, (jak zwykle) z powodu zapachu. Uwielbiam takie miłe niespodzianki.

Masło ma świetną konsystencję. Cięższą niż balsamy oczywiście, ale nie na tyle ciężką, żeby były problemy z nakładaniem czy rozsmarowywaniem. Idzie to jak... po maśle. Wchłania się szybko, za co wielki plus, bo bardzo nie lubię czekać. Szczególnie, że po kąpieli lubię szybko wskoczyć w piżamę, a zakładanie jej na obklejone jakimś kosmetykiem ciało to żadna przyjemność. Masło nie zostawia filmu na skórze. 

Kolejny wielki plus - nawilżanie. Naprawdę widzę i czuję, że masło robi, co do niego należy. A nie tylko ładnie pachnie. Jak to zwykle bywa.
Nawilżanie jest i produkt spisuje się w tym względzie bardzo dobrze. Skóra po użyciu jest miła i gładka w dotyku, a taki efekt utrzymuje się sporo czasu. Przy dłuższym stosowaniu (a ostatnio sięgam jakoś tylko po tę Joannę) widać jeszcze lepsze efekty. Stan mojej skóry, może nie suchej, ale przesuszonej owszem, zdecydowanie się polepszył.

I na koniec - zapach. Cudownie słodki, cudownie waniliowo-budyniowy. Niesztuczny, niechemiczny, wręcz taki jadalny. Nie mówiąc już o tym, że nakładając masło wieczorem, jeszcze koło południa następnego dnia jest mocno wyczuwalny. Uwielbiam. :)

Naprawdę świetny produkt za niewielką cenę (ok 10zł za 250ml).
Polecam. :)
Continue Reading...