Nie jest tego za wiele, ale są to produkty, który towarzyszyły mi w lipcu (i nie tylko) praktycznie codziennie. Sprawdzone i zdecydowanie warte polecenia:)
1. Odżywka do włosów Le Petit Marseillais z olejkiem arganowym
Świetna. Bardzo ją polubiłam i praktycznie ostatnio tylko jej używam. Pięknie pachnie, włosy są uniesione i wygładzone. Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie.
2. Nawilżający spray do twarzy Evian
Mój ratunek w te upały! Już jedną buteleczkę wykończyłam, a kolejnej (400ml) też już została tylko połowa. Psikam się non stop, inaczej bym chyba nie dała rady przy tych temperaturach. Świetnie odświeża i rzeczywiście trochę nawilża.
3. Rozświetlający balsam do ciała Balea Summer Glam
Mój ulubieniec całego lata:) Towarzyszył mi we Francji, w domu używam go codziennie, nad polskie morze również go zabrałam. Bardzo ładnie rozświetla skórę i całkiem nieźle nawilża. Do tego pięknie (moim zdaniem kawowo;)) pachnie.
4. Żel pod prysznic Isana Melon&Gruszka
Mój ostatni hit wśród żeli pod prysznic. Ten zapach! Idealny po prostu na lato - słodki, soczysty, owocowy. Pycha. Konsystencja jest świetna, jak i również wydajność. Dobrze się pieni. Największy jednak plus to wspomniany już zapach i choćby dla niego musicie koniecznie wypróbować ten żel;)
5. Brązująca baza do twarzy Bourjois
Jest genialna! Czaiłam się na Chanel, ale nigdzie nie udało mi się jej dostać, więc kupiłam tańszy odpowiednik. Moim zdaniem - świetna. Trwałość, nawet przy tych upałach, jest na bardzo dobrym poziomie. Ładnie wygląda na twarzy i pięknie wtapia się w cerę. Można zrobić sobie nią opaleniznę, jak i po prostu wykonturować twarz. Mój aktualny must have do twarzy ;-)
To tyle z ulubieńców, coś Was może zainteresowało? :) Z czymś miałyście już styczność? Jacy są Wasi ulubieńcy, bez czego nie wyobrażacie sobie tego lata?
Pozdrawiam z nad morza! :)) Dajcie znać czy też gdzieś aktualnie urlopujecie, a może już po?
Continue Reading...
1. Odżywka do włosów Le Petit Marseillais z olejkiem arganowym
Świetna. Bardzo ją polubiłam i praktycznie ostatnio tylko jej używam. Pięknie pachnie, włosy są uniesione i wygładzone. Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie.
2. Nawilżający spray do twarzy Evian
Mój ratunek w te upały! Już jedną buteleczkę wykończyłam, a kolejnej (400ml) też już została tylko połowa. Psikam się non stop, inaczej bym chyba nie dała rady przy tych temperaturach. Świetnie odświeża i rzeczywiście trochę nawilża.
3. Rozświetlający balsam do ciała Balea Summer Glam
Mój ulubieniec całego lata:) Towarzyszył mi we Francji, w domu używam go codziennie, nad polskie morze również go zabrałam. Bardzo ładnie rozświetla skórę i całkiem nieźle nawilża. Do tego pięknie (moim zdaniem kawowo;)) pachnie.
4. Żel pod prysznic Isana Melon&Gruszka
Mój ostatni hit wśród żeli pod prysznic. Ten zapach! Idealny po prostu na lato - słodki, soczysty, owocowy. Pycha. Konsystencja jest świetna, jak i również wydajność. Dobrze się pieni. Największy jednak plus to wspomniany już zapach i choćby dla niego musicie koniecznie wypróbować ten żel;)
5. Brązująca baza do twarzy Bourjois
Jest genialna! Czaiłam się na Chanel, ale nigdzie nie udało mi się jej dostać, więc kupiłam tańszy odpowiednik. Moim zdaniem - świetna. Trwałość, nawet przy tych upałach, jest na bardzo dobrym poziomie. Ładnie wygląda na twarzy i pięknie wtapia się w cerę. Można zrobić sobie nią opaleniznę, jak i po prostu wykonturować twarz. Mój aktualny must have do twarzy ;-)
To tyle z ulubieńców, coś Was może zainteresowało? :) Z czymś miałyście już styczność? Jacy są Wasi ulubieńcy, bez czego nie wyobrażacie sobie tego lata?
Pozdrawiam z nad morza! :)) Dajcie znać czy też gdzieś aktualnie urlopujecie, a może już po?


